Dziś wydarzyło się coś, czego jeszcze nigdy dotąd nie doświadczyłam, pomimo mojego już dość zaawansowanego wieku. 😊 Podczas robienia porannej kawy nagle coś silnie ukłuło mnie w lewej łopatce i uwierzcie mi, ból był niesamowity. Paradoksalnie to uświadomiło mi, jaka jestem szczęśliwa i wdzięczna za to co mam. Wzięłam telefon i pierwsze, co mi „wpadło” na tablicy popularnego serwisu społecznościowego to cyt. „Dziś obudziłem się bogaty i nie chodziło o pieniądze. To była wdzięczność, że mam dom, łóżko i jedzenie na stole”. Ja, niepoprawny kawosz, byłam w tym momencie wdzięczna przede wszystkim za możliwość wypicia pysznej kawy. 😊
Ale nie o tym….
Zastanawiałaś się, jak często zdarza Ci się być wdzięczną za to co posiadasz, a może bardziej skupiasz się na tym, czego nie masz?
WDZIĘCZNOŚĆ to taka fajna, lecz nieco zapomniana wartość naszej osobowości, którą warto pielęgnować. Naprawdę nie musisz mieć doktoratu, aby poczuć wdzięczność.
Pozwól, aby to uczucie było obecne w Twojej codzienności, Twojej szarości, Twojej radości i napełniało Cię pozytywną, budującą energią. Łap te chwile i bądź szczęśliwa!
Boli jakby mniej….